Showing posts with label songs. Show all posts
Showing posts with label songs. Show all posts

Wednesday, February 17, 2010

Sweet Violets


Prześliczne fiołki


Prześliczne fiołki
Śliczniejsze niż te róże
Cała łąka w kwiatach i pąkach
Cała w ślicznych fiołkach

Raz pewien farmer zaprosił dziewczynę
Do domu i kazał jej wejść pod
Swój ganek, bo potwornie wtedy padało
Powiedział: „O dziewczyno, masz piękne
Oczy, tak słodkie, że chcę w nich utonąć
Taką dziewczynę chcę mieć w swych
Pokojach, by nie było brudu i śmieci
Chcę wziąć cię za żonę i mieć z tobą

Prześliczne fiołki
Śliczniejsze niż te róże
Cała łąka w kwiatach i pąkach
Cała w ślicznych fiołkach

Dziewczyna mu rzekła by lepiej siedzieli
Cicho bo ojciec go jeszcze
Usłyszy i przyjdzie już z nim porozmawiać
I nigdy nie będą się więcej
Przyjaźnić. Tak ojciec ich zastał na ganku
O! Moja córka jest twoją
Wybranką, lecz przemyśl to nim powiesz tak
Bo na zawsze będziesz miał życie we

Wspaniałych fiołkach
Śliczniejszych niż te róże
Cała łąka w kwiatach i pąkach
Cała w ślicznych fiołkach

Lecz farmer się uparł, że chce wziąć z nią ślub
I zaczął już marzyć o weselnym
Stroju, którego zakupił za grosz
Lecz marny był potem już chłopaka
Dzień, bo zapomniał obrączek na ślub
I tak oto nastąpił koniec
Historii, w której jawi się mądrość taka:
Mężczyznę kocha się za jego

Prześliczne fiołki
Śliczniejsze niż te róże
Cała łąka w kwiatach i pąkach
Cała w ślicznych fiołkach



______________________________________________
Original lyrics (amazing!): Dinah Shore - Sweet Violets
Some poor loser's translation: Słodkie fiołki

Inspired by Massolit. I spent here today about four hours reading books and writing notes and not buying anything except a cup of coffee. I feel like a parasite... But they were so nice to me :)

Monday, February 15, 2010

At a Crossroads




At a Crossroads

How are you doing?
That’s great.
I can see your bright sight, your regular walk,
Like a march.

But I am, you know, at a crossroads
My right is your left
You see: a chair, a table, a bench,
And me, I see a torn down tree.

'Cause I am, you know, at a crossroads.
From my place, I can see the sky askew.
You divide every winter, every dawn in half...
You love your wife.

It’s time to go, the cigarette’s going out.
Soon, you know, there will be morning.
The wife’s waiting, surely she won’t sleep at all
And the labourers will rise.

And I am, you know, at a crossroads
Here blink the lights of various opportunities.
You say: enough, stop, no more...
And you don’t envy me.

We’d better go before the cigarette goes out.
Soon, you can feel it, there will be morning.
She’s waiting and she won’t sleep at all.
And the labourers will rise.

And I am, you know, at a crossroads.
Though I would make a life if I wanted to.
I can see a puppy, a puppet, a pot.
I would just have to be nice.

You also used to be at a crossroads
Today you understand these conditions.
And you work, you know, like that dog...
And my life is shaking like a leaf.

Time to go, the finches are already singing.
Soon, you see, there will be morning.
To go home, to rub the eyes, to wash the teeth.
Before the labourers rise.

______________________________________________

I'll buy you a tea or whatever if you tell me how to translate
"proszę pana" better than this.

Friday, February 27, 2009

Dans l'tourbillon de la vie



Miała na każdym palcu pierścionek
Na każdej dłoni kilka branzolet
Do śpiewu miała prawdziwy dar,
Rzuciła na mnie czar.

Miała oczy jak opale
W które patrzeć mogłem stale
O jej jasnej smukłej twarzy
Nie mogłem przestać marzyć,
Nie mogłem przestać marzyć...

Tak ją poznałem, tak ją spotkałem
Lecz potem z nią się pożegnałem
Znów ją spotkałem, znów całowałem
I znowu sam zostałem

Każdego w inne wiodą progi
Tajemne życia drogi
I dawno temu, jednej nocy
Znów ją ujrzały moje oczy,
Znów ją ujrzały moje oczy...

Pamiętam dobrze, muzyka grała
Złocisty uśmiech, który posłała,
Jej piękna twarz, radosny śmiech,
Odebrały mi dech.

Gdy jej słuchałem, tak się upiłem,
Że zapomniałem o tym, co było,
Gdy się zbudziłem, przy mnie leżała,
Słodko tak całowała,
Słodko tak całowała...

Tak ją poznałem, tak ją spotkałem
Lecz potem z nią się pożegnałem
Znów ją spotkałem, znowu rozstałem
I znowu całowałem

Każdego w inne wiodą progi
Tajemne życia drogi
I jednej nocy, właśnie ona
Znów wpadła mi w ramiona,
Znów wpadła mi w ramiona...

Jak już się spotkaliśmy, już się poznaliśmy
Dlaczego wtedy tak się rozstaliśmy?
I znowu spotkanie i znów całowanie
To już niech tak zostanie!

Tak razem nas poniosły nogi
W tajemne życia drogi
Dzieląc swe trudy i znoje
Idziemy tak we dwoje,
Idziemy tak we dwoje...

______________________________________________

I've just invented a Polish singing version :)) I know it's not very elaborated but I just wanted something that could be sung in the same rhythm and smoothness.

Here's the English translation that I've found VERY helpful: http://uraniasgardens.blogspot.com, although it's not very literal. It's the same as the subtitles, but I love the pictures attached to the lyrics, which give the whole song a quite surprising meaning :)
Feel free to use any of my translations, just please let me know :)